linkporn
:: anonse dojrzale
Ostry sex dwoch lesbijek w kuchni. Naga seksowna blondynka na lonie natury.

POZOSTAŁE SERWISY

POCZYTAJ SOBIE DARMOWE OPOWIADANIA EROTYCZNE

POLECAMY

Opowiadanie erotyczne z kategorii anonse dojrzale:
Jestesmy z Jankiem przyjaciolmi od wielu lat i z roznych racji nie zawsze udawalo nam sie wyjezdzac razem na urlop. Ale w tym roku tak sie ulozylo, ze mielismy taka mozliwosc. Oboje, Janek jest wysokim (190 cm) mezczyzna, pomimo przekroczonej czterdziestki trzymamy sie pod wzgledem fizycznym bardzo dobrze, zadne z nas nie ma zbednych kilogramow, a ja, z racji drobnej postury wygladam podobno wyjatkowo dobrze. Mam 150 cm wzrostu, 84 cm w biodrach, waze 48 kg, i jak to co poniektorzy mowia, plaska jak deska. Rzeczywiscie, biust mam nastolatki, pomimo, ze 20 lat temu urodzilam dziecko i wykarmilam je piersia, natomiast brzuszek mam wyjatkowo plaski. Nie jest to zasluga zadnej diety, bo zyje i odzywiam sie normalnie, wcale nie gardzac slodkim, ale uwarunkowan genetycznych. Taka po prostu jestem. Dlatego, gdy tylko pojawila sie sposobnosc wspolnego urlopu, postanowilismy ja wykorzystac, ale nie mielismy ochoty na zadne kurorty, chcielismy zaszyc sie gdzies z dala od miejskiego zgielku. Janek znalazl gospodarstwo agroturystyczne, ktore oferowalo nam bardzo dobre warunki. Wykonalismy stosowny telefon, na miejscu okazalo sie, ze wszystko jest jak trzeba. Gospodarstwo prowadzilo malzenstwo w srednim wieku. Moglismy miec duzy pokoj na pietrze z lazienka, obok pokoju, w korytarzu cos w rodzaju aneksu kuchennego ze stolem, krzeslami, kuchnia na gaz i lodowka. Na dodatek, pomimo, ze byla to druga polowa wrzesnia, byla bardzo ladna, ciepla pogoda. Mozna powiedziec, ze przez pierwsze trzy dni nie wychodzilismy z lozka, co oczywiscie jest nieprawda, wrecz odwrotnie, nareszcie mielismy mozliwosc bezkarnego wloczenia sie po lesie, korzystajac z kazdej mozliwosci, aby sie do siebie zblizyc. Dwa miejsca byly szczegolnie przez nas preferowane. Na brzegu jeziora znalezlismy duzy kamien narzutowy, po prostu glaz, natomiast w lesie, w jednym miejscu znalezlismy pieniek po scietym drzewie, dosyc wysoki, na ktorym mozna bylo spokojnie usiasc. Znaleziony przez nas glaz byl na tyle duzy, ze ja, aby na nim usiasc, musialam byc podniesiona przez Janka. Totez, gdy mnie na nim usadowil, to pochylajac sie nade mna, zaczal mnie mocno calowac. W pewnym momencie jego twarz zaczela opuszczac sie, a gdy znalazla sie na wysokosci moich bioder wsunal swoje duze rece pod spodnice i energicznym ruchem zsunal moje majteczki. Jego twarz wyladowala przy mojej Cipce, ja rozchylilam szeroko nogi, a on, swoim szorstkim jezykiem doprowadzil ja do momentu, kiedy puscilam soki namietnosci. Wowczas przeniosl swoj jezyk na lechtaczke i doprowadzil mnie do orgazmu. Podniosl sie, zdjal szorty i wszedl we mnie z cala swoja moca. Z racji roznic we wzroscie, byla rowniez roznica w naszych narzadach plciowych. Ja mialam w miare mala, troche waska Cipke, on za to mial slusznych rozmiarow palke. Totez od poczatku naszej znajomosci, po dzis dzien, jego wejscie w moja Cipke zawsze powodowalo, ze czulam go bardzo mocno, mialam wrazenie, ze wypelnia caly moj brzuszek. Tak bylo rowniez i tym razem, ja lezalam na lekko w tym miejscu zaokraglonym kamieniu, a on wypelnial mnie do granic mozliwosci. Dodatkowy efekt wypelnienia powodowalo moje polozenie, bo na tej krzywiznie, ja sie lekko osuwalam w dol, a on podrzucal mnie do gory. Osiagajac gorny poziom uniesienia wyrzucilam rece do gory, a on kilkoma bardzo mocnymi pchnieciami dopelnil aktu calkowitego odlotu. Ale na kamieniu zdarzyla sie tez inna historia. Janek rozebral mnie, posadzil na kamieniu i zaczal bardzo mocno piescic, szczegolnie moja Cipke. Gdy puscila juz mocno swoje soki namietnosci, uniosl sie i chwyciwszy mnie w pol, obrocil na brzuszek, rozsunal mocno nozki, po czym powiedzial, poczekaj chwile, siegnal do plecaka, wyjal krem i nasmarowal swoja palke, a zblizajac sie do mnie, lekko przesunal reke po moim rowku, zostawiajac w nim resztki kremu. Stanal za mna, rekoma rozciagnal posladki i wsunal mi swoja palke do Pupy. Owszem, kilka razy zdarzalo sie, ze ktos piescil moja Pupe palcami, ale nawet Janek do tej pory nie zblizal sie do mnie w ten sposob. Totez gdy go w swojej Pupie poczulam, to sie najpierw mocno przestraszylam, a pozniej zaciekawilam. A on wchodzil we mnie i wchodzil, efekt tego wchodzenia byl potegowany przez twarde podloze kamienia. Z cala sila wbijal sie we mnie, a ja mialam wrazenie, ze za chwile zrobie sie zupelnie plaska, natomiast wspaniale czulam jak sie we mnie przesuwal i doskonale, gdy we mnie wlal wszystkie swoje soki namietnosci. Podniosl mnie, obrocil i bardzo mocno zaczal calowac. Gdy sie juz ocknelismy, stwierdzilam, ze mnie mile zaskoczyl, co Janek skwitowal stwierdzeniem, ze moze mu sie uda jeszcze czyms mnie zaskoczyc, ale to sie okaze pozniej. Analogicznie bylo ze wspomnianym juz pienkiem, tyle tylko, ze tutaj role sie odwrocily. Przechodzac obok Janek spytal, czy nie mogli bysmy na nim usiasc i odpoczac. Na swoje spacery bralismy ze soba niewielki plecak, w ktorym byl sredniej wielkosci recznik, butelka z piciem, jakies drobiazgi i krem nawilzajacy. Totez rozlozylismy na pienku recznik, Janek na nim usiadl a ja usiadlam mu na kolanach, przylegajac do jego klatki piersiowej. On pochylil sie nade mna i zaczal glaskac moja glowe, natomiast ja w tym momencie poczulam, jak pecznieje jego palka. Ostroznie zaczelam sie zsuwac w dol, Janek lekko sie uniosl, ja zsunelam sie razem z jego szortami i obnazylam cala jego meskosc. Zawsze ta jego palka mnie intrygowala, ale tym razem wydawala mi sie wyjatkowo duza. Otworzylam usta, wsunelam go do srodka a Janek opierajac sie rekoma o krawedz pienka, lekko odchylil sie i wykonal ruch do przodu. Tego sie nie da opisac, mialam wrazenie, ze jego palka wychodzi mi z drugiej strony glowy, kilka takich ruchow i Janek zorientowal sie, ze jest juz mocno podniecony. Chwycil mnie za ramiona, podciagnal do gory, dajac znac, abym po drodze zdjela spodniczke i majtki, po czym posadzil mnie na sobie tak, ze jego palka natychmiast znalazla sie w mojej Cipce. Swoimi duzymi dlonmi chwycil moje posladki i przyciagnal do siebie. Tym razem mialam wrazenie, ze za chwile jago palka wyjdzie z mojej drugiej strony, gdzies pod lopatka. A Janek raz za razem dociskal, sam przy tym lekko prezac sie, az oboje osiagnelismy stan calkowitej rozkoszy potwierdzony moim glosnym jeczeniem i jego wytryskiem we mnie. Poniewaz oboje mamy pogodna nature, w miare szybko zapoznalismy sie z naszymi gospodarzami i juz czwartego dnia wieczorem siedzielismy u nich na wspolnej kolacji. Szczegolnie ja nawiazalam mily kontakt z Gospodynia. Oczywiscie rozmowa zeszla na dzieci. Okazalo sie, ze jest dwoje, ale sa gdzies w internatach, bo sie ucza i do domu przyjezdzaja tylko na sobote i niedziele. Janek nawiazalem kontakt z Gospodarzem. Z rozmowy wynikalo, ze gospodarstwo jest dosyc duze, nastawione na produkcje wolowiny. Ma podpisany kontrakt na hodowle krow do 100 kg wagi, otrzymuje cieleta, a sprzedaje po osiagnieciu przez nie tej wagi. Stad jeszcze w gospodarstwie pracowalo trzech mlodych mezczyzn pomagajacych w gospodarstwie. Jakby za dwa dni wracajac z wieczornego spaceru zajrzelismy do obory, a tam po jednej i drugiej stronie dlugi rzad boksow, a w nich krowy. No to poszlismy zobaczyc co slychac w drugiej oborze, a tam praktycznie to samo. Ale w tej oborze, tak na koncu byl wyodrebniony boks, a w nim stal dorodny byczek. Oboje z zainteresowaniem zaczelismy sie mu przygladac, a w szczegolnosci jego 'dzwonom', ktore byly pokaznych rozmiarow. Jakby odruchowo przesunelam rekoma po jego grzbiecie, odwrocilam sie do Janka mocno przylegajac do boku byczka. Po namietnych pocalunkach i pieszczotach, kiedy moja sukienka juz lezala obok a moja Cipka zrobila sie juz mokra, odwrocilam sie i przylegajac calym cialem do boku byczka wystawilam swoja Pupcie. Miekka siersc i cieplo ciala byczka spowodowaly, ze dotykajac je swoimi piersiami bylam wyjatkowo podniecona. Chcac wejsc we mnie lekko odciagnal moje biodra, ja mocno rozstawilam nogi i mogl on wprowadzil swoja paleczke w moja Cipke. Ale ten ruch spowodowal, ze osunelam sie troche w dol i tym sposobem moja raczka siegnela byczkowych dzwonow. Ja glaskalam dzwony byczka, a on wbijal sie coraz mocniej w moja Cipke i tak w pewnym momencie osiagnelam orgazm, wydajac z siebie stosowne pomruki. Szybko wrocilismy do domu i po krotkiej toalecie znowu zaczelismy sie piescic. Nastepnego dnia rano w samym szlafroczku zeszlam do gospodyni po mleko. Okazalo sie, ze mleko jest w pomieszczeniu przy oborze i gospodyni zaproponowala, abysmy tam razem poszly. Gospodyni ubrana byla w lekka podomke i widac bylo, ze pod spodem nie ma nic. Poszlysmy razem do tego pomieszczenia, przy czym po drodze Gospodyni wykazywala wyjatkowo dobry nastroj, co udzielilo sie rowniez mnie. W pomieszczeniu tym jakby niechcacy stwierdzilam, ze jest ona w bardzo dobrym humorze. Gospodyni nie zaprzeczyla informujac mnie jednoczesnie, ze jest jej bardzo dobrze, bo 'wczoraj w nocy stary mnie mocno przeoral'. Widzac moje zdziwienie rozpiela sukienke, zsunela ja prawie do bioder i odwrocila sie nimi do mnie. Ja zrobilam anonse dojrzale wielkie oczy, bo na plecach wyraznie widac bylo slady mocnych zadrapan. A Gospodyni spokojnie stwierdzila, ze wzial mnie od tylu, a jak zaczal szczytowac, to przesunal mi swoje 'grabie' po plecach. Zanim zdazylam cokolwiek powiedziec Gospodyni wyjela z kieszeni sukienki pudelko z kremem proszac mnie, abym jej te plecy nakremowala. Ja, jakby jeszcze w szoku, wzielam to pudelko i po roztarciu kremu na rekach zaczelam ostroznie rozprowadzac go po plecach gospodyni. W dalszym ciagu zdziwiona spytalam, czy to nie boli, ale uslyszalam, ze owszem, boli, ale jakie jest podniecajace. Gospodyni zsunela calkiem swoja sukienke i lekko pochylila sie do przodu. Ja smarujac jej plecy przysunelam sie do niej, tak, ze jej pupa znalazla sie na wysokosci moich bioder, a poniewaz w trakcie tych zabiegow pasek przy moim szlafroczku sie rozplatal, doszlo do bezposredniego naszego dotyku tych czesci ciala. W pierwszej chwili jakby nie zorientowalam sie, ale gdy juz dosyc dlugo glaskalam plecy Gospodyni spostrzeglam, ze do niej w taki sposob dolegam. Wowczas Gospodyni wyciagnela rece w tyl i napotykajac moje biodra, zaczela w mozliwy sposob dotykac dol mojego brzuszka,. Moje rece zamarly na jej plecach, ale nie usunelam sie, wiec ona zaczela coraz smielej mnie dotykac. Az przyszedl moment, kiedy sie wyprostowala, obrocila i zakladajac mi swoje rece na ramiona, spytala, czy moze mi za to smarowanie podziekowac. Widzac w moich oczach zawahanie spuscila rece na biodra i przycisnela mnie do siebie. Okazalo sie, ze bylysmy praktycznie tego samego wzrostu, nasze Piersi sa na tej samej wysokosci i biodra tez. Najpierw przyciagnela mnie do siebie, tak, ze w pewnym momencie nasze Wzgorki Lonowe dolegaly do siebie, a nastepnym ruchem wyjela jedna reke i podtrzymujac swoja piers przylozyla ja do mojej. Prawie odruchowo ja zrobilam to samo. I patrzac na siebie zaczelysmy sie smiac mocno dotykajac sie biodrami i anonse dojrzale ocierajac piersiami. Az po chwili przypomnialam sobie, po co przyszlam i zabierajac garnek z mlekiem poszlysmy do domu. Na progu domu Gospodyni spytala mnie 'Czy jutro posmarujesz mi plecy?' Odpowiedzialam ?Tak?. Przyszlam do naszego pokoju, ale bylam jakas 'sploszona'. Janek spytal, czy cos sie stalo, odpowiedzialam, ze nie, po czym po sniadaniu bardzo mocno kochalismy sie i to jak rzadko, ja bylam ta osoba wiodaca, lacznie z nasza wizyta wieczorem u byczka. Nastepnego dnia ja rowniez szlam po mleko i znowu wrocilam taka troche inna. Ale do poludnia poszlismy na spacer, na kamieniu Janek znowu najpierw doprowadzil mnie do odlotu wysysajac ze mnie wszystkie soki, po czym wszedl i wlal ogromna ilosc swoich sokow, doprowadzajac mnie do calkowitej ekstazy. Po obiedzie, jakos troche sie zachmurzylo, wiec stwierdzilam, ze najpierw sie zdrzemniemy, a pozniej zobaczymy. I rzeczywiscie ja usnelam, czy Janek spal nie wiem, obawiam sie, ze nie, bo gdy zaczelam sie juz troche ruszac na lozku przylgnal do mnie bardzo mocno, zaczal mnie obcalowywac, zsuwajac sie na krawedz lozka po to, aby moc lepiej wypiescic swoimi ustami moja Cipke. Gdy juz sie do niej przyssal, a ona puscila swoje soki, podniosl sie, polozyl obok i zapytal, czy nie miala bym ochoty na troche mocniejszy seks. Natychmiast sie zgodzilam, majac w pamieci jego wczesniejsza wypowiedz, ze bedzie chcial mnie jeszcze czyms zaskoczyc. Janek wstal, po cos siegnal, po czym polozyl mnie plasko na lozku, mocno rozciagnal na boki nozki i samemu sie miedzy nie wsunal, uklakl i zaczal mnie piescic swoimi wielkimi rekoma, przesuwajac je coraz nizej, az jego palce zaczely penetrowac moja Cipke. W pewnym momencie odchylil sie, po cos siegnal i za moment ujrzalam w jego rekach slusznej wielkosci klasyczny silikonowy prosty penis. Mocno sie zdziwilam, skad on go wzial. Ale nie mialam czasu na zastanawianie sie. Najpierw przylozyl mi go do ust, przesuwajac po wargach raz w jedna strone, raz w druga strone, po czym zaczal tym penisem przesuwac po moich piersiach, dlugo jakby przytykajac do brodawek, dalej bawil sie w zaglebieniu pepkowym, po czym zsunal sie do samej Cipki, przesuwajac go to w dol, drazniac wejscie do Pupy, to w gore. Moja Cipka, juz wczesniej pobudzona, rozchylila swoje listki, tak, ze przesuwal sie on bez zadnych oporow, powodujac odpowiedni stopien jego nawilzenia. Janek robil to bardzo wolno, za kazdym razem, to dluzej drazniac Pupcie, to znowu draznil wejscie do Cipki. W pewnym momencie polecil mi obrocic sie na brzuszek, ulozylam sie podkladajac rece pod glowe, a Janek rozsunal moje nogi, tam sie usadowil, po czym zaczal te sama procedure glaskania mnie po plecach, wzdluz kregoslupa, az doszedl do samego rowka miedzy posladkami. W pewnym momencie wlozyl reke pod brzuszek, dajac mi do zrozumienia, abym uniosla sie na kolana. Okazalo sie, ze obok, na lozku lezy krem, zdjal wieczko, umoczyl go w tym kremie i dopiero teraz zaczela sie jazda. Przyciskajac go lekko draznil od spodu moja Cipke, prawie go wsuwajac, po czym wyjmowal i przenosil sie w obszar wejscia do Pupci, coraz to mocniej go przyciskajac. Taka zabawa trwala juz dluzsza chwile a ja robilam sie coraz mocniej podniecona, bo Janek tego penisa juz prawie calkiem wsuwal w Cipke, a gdy tam troche narozrabial, a ja zaczynalam jeczec, przykladal go do Pupci, jakby rozwiercajac jej wejscie. Przez moment juz dluzsza chwile rozpychal sie w mojej Cipce, po czym wyjal przylozyl do Pupci i mocno pchnal. Krzyknelam, ale bylo juz po wszystkim, Janek systematycznie wciskal mi go w Pupe. W pewnym momencie anonse dojrzale syknelam, czujac wyrazny opor, ale nie zdazylam nic powiedziec, bo Janek lekko uniosl sie i wsuwal swoja palke w moja Cipke. Teraz dopiero zaczela sie przepychanka, w Pupci siedzial penis, zajmujacy duza przestrzen w tej czesci brzuszka, a tutaj wciska sie wcale niemala palka. Co jeden ruch glebiej, to ja glosniej, az wszedl prawie caly. Przez moment sie zatrzymal, po czym pochylil sie nade mna i trzymajac moje biodra w swoich rekach zaczal sie we mnie wsuwac i wysuwac. W tym momencie okazalo sie, ze wystajaca czesc penisa opiera sie o Janka kosc lonowa i co on na mnie naprze, to napiera jednoczesnie swoja palka i tym penisem. Lekko unioslam sie na rekach, ale to spowodowalo anonse dojrzale jeszcze wieksze naprezenie. Palka bardzo napierala na szyjke, co powodowalo skurcze miesni macicy, penis napieral na wewnetrzna czesc brzucha. Od pewnego momentu z moich ust wydobywal sie dzwiek narastajacej rozkoszy, az do osiagniecia pelnego orgazmu, kiedy Janek wstrzelil we mnie wszystkie swoje soki. Wysuwajac sie, wyjal rowniez sztucznego penisa, a ja, jak zwykle, zanim pomysle, juz powiem, powiedzialam, odloz, jeszcze sie przyda, a pozniej dlugo lezalam przytulona do niego, przezywajac jeszcze raz to, co sie chwile wczesniej stalo. Gdy znowu nastepnego dnia tez wybralam sie po mleko, Janek bardzo ostroznie poszedl za mna. Dotarl do tego pomieszczenia, stanal za oknem, ja juz smarowalam plecy Gospodyni, a poniewaz obie bylysmy juz nago, mial na co popatrzec. Postanowil ta scena zainteresowac gospodarza. Znalazl go w garazu i mowiac mu po drodze, co jest grane, podeszli pod okno, podgladajac nasze igraszki. My bylysmy juz po fazie kremowania, a w fazie wspolnych pieszczot. Gospodarz wymyslil, zeby nas zwiazac. Poszedl i szybko wrocil z dlugim sznurkiem. Zrobili z niego petle i Janek otworzyl szybko drzwi, a on wpadl i te petle zarzucil na nas. Petla przeleciala przez nasze ramiona i zostala scisnieta na biodrach. Tym sposobem nie mialysmy mozliwosci juz sie rozdzielic. Koniec sznura zostal przywiazany tak, abysmy nie mogly sie ruszac. Najpierw byly jakies nasze krzyki, ale, gdy zobaczylysmy, ze oni sie tez rozbieraja, ogarnelo nas zdziwienie, majac nas 'uwiezione' zaczeli tez nas piescic, to dotykajac naszych ramion, plecow, ud i posladkow. Po jakims czasie Gospodarz dal znac, aby sie zamienic i tym sposobem Janek wyladowal za Gospodynia, a on za mna. Poniewaz bylysmy mocno zwiazane, nasze biodra przylegaly mocno do siebie postanowili zajac sie naszymi Pupciami. Gospodarz wzial garnek z mlekiem i polal moja Pupcie a potem podal garnek mezowi. On zrobil to samo i majac juz mleczko na Pupciach zaczeli na nich 'robic maslo'. Okazalo sie, ze ten pomysl wcale nie byl taki dla nas uciazliwy i w efekcie koncowym dal satysfakcje nam i im. Po zakonczeniu tych pieszczot poszlismy do swojego pokoju i po myciu pospalismy sie jak baki. Po poludniu poszlismy do lasu na dlugi spacer. Wracajac natknelismy sie na gospodarzy, ktorzy zaprosili nas na kolacje, ale tak troche pozniej, ok. 21-szej. Obowiazujacy stroj - pizama. Wzielismy butelke wodki i o umowionej godzinie zeszlismy anonse dojrzale na te kolacje. Oboje ubrani bylismy w jakies pizamy. W pokoju stol byl bardzo ladnie zastawiony, ale jakby od niechcenia wchodzac do pokoju mozna bylo zobaczyc uchylone drzwi sypialni i ladnie zascielone duze loze. Gospodarz mial na sobie jakas dwuczesciowa pizame, ale Pani ubrana byla w bardzo zwiewna przezroczysta, wyjatkowo krotka koszulke. Po kilku kieliszkach atmosfera sie rozluznila do tego stopnia, ze juz bylismy porozbierani, a poniewaz jedzenie nie bardzo nas interesowalo Gospodarz zaproponowal przejscie do sypialni, aby poprawic ranne pieszczoty. No i wyladowalismy na lozu, panie w srodku, panowie na zewnatrz, ale z zamienionymi partnerkami. Najpierw poszly pieszczoty w tym ukladzie, pozniej wrocilismy do wlasciwych ukladow, pozniej znowu byly rozne mieszanki, pojedyncze i podwojne. Trudno powiedziec, ktora byla godzina, ale w pewnym momencie juz nikt z nas nie mial na nic sily. Poszlismy spac. Myslalam, ze nastepnego dnia rano Janek bedzie jakos na mnie krzywo patrzec, ale okazalo sie, ze wszyscy traktujemy zaistniala sytuacje normalnie i tajemnica nocy jest tajemnica. Okolo poludnia wracajac ze spaceru poprosilam, abysmy poszli popiescic sie przy byczku. Poniewaz na spacerze zachowywalismy sie grzecznie, wiec nie widzialam w tym wiekszego problemu. I tak jak poprzednio poszlismy do boksu z byczkiem , ja zdjelam z siebie sukieneczke i jakby najpierw chcialam poocierac sie o niego. To przodem, przesuwajac swoje piersi po jego skorze, to tylem, jakby szczegolnie ocierajac rejon ledzwiowy. Gdy tylko moglam, wysuwalam reke w dol, aby dotknac jego dzwonow. Janek caly czas staral sie piescic mnie, az przyszedl moment, w ktorym oparlam sie swobodnie o bok byczka, wysuwajac o pol kroku do tylu swoje biodra, tak, aby mogl swobodnie we mnie wejsc. No i wszedl i bylo nam wspaniale. Skonczylismy, a tu okazuje sie, ze obok nas stoi trzech mlodych ludzi, ktorzy pomagali w gospodarstwie. Nie byli to ludzie dla nas obcy, mysmy juz ich widywali, mowilismy sobie 'Dzien Dobry', zjadalismy czasami z nimi jakis posilek, ale sytuacja, w ktorej sie znalezlismy byla dwuznaczna. Zanim ktores z nas zdazylo wykonac jakis gest panowie obstawili nas, a jeden z nich zaproponowal: 'Moze pomoc?'. Nie wiem dlaczego, ale w tym momencie ja, jak to u mnie bywa, szybciej mowie, niz pomysle, spytalam: 'A umiesz?'. Mlodzieniec odpowiedzial: 'Zobaczymy', anonse dojrzale zdecydowanym ruchem odepchnal Janka i juz byl we mnie. Juz wspominalam, ze jestem kobieta drobna, moja Cipka tez nie jest za duza, a tutaj bylo trzech mlodych, dobrze zbudowanych mezczyzn. Pozostali panowie ustawili sie po bokach przytrzymujac moje raczki na boku byczka. Nie majac jakby mozliwosci porozumiec sie ze mna w tej sytuacji, Janek poszedl dookola, tak, aby widziec moja twarz. Spojrzal, a ja, mocno pojekujac namietnie, z przymruzonymi oczami kiwnelam glowa, ze dobrze. Mlody czlowiek mocno juz we mnie siedzial, a kazdy jego ruch byl taki, jakby chcial mnie przerzucic na druga strone. Az przyszedl moment, ze oboje wydalismy z Siebie duzy jek uniesienia. Dotychczasowy moj partner odsunal sie, a jego miejsce zajal drugi, ale ten obrocil mnie tak, ze stalam plecami do byczka. Podszedl, zlapal mnie w pol, jakby podniosl do gory, po czym opuszczajac nadzial na wyraznie wystajacy swoj argument. Nie majac innej mozliwosci, jakby wychylilam sie do tylu, dajac tym samym mozliwosc mocniejszego wejscia w siebie. A gdy juz tak oboje prawie lezelismy na tym byczku, on wykonujac rytmiczne ruchy wyraznie podrzucal mnie do anonse dojrzale gory, jakbym za chwile miala odleciec. I tak tez sie stalo, jeszcze chwila i z moich ust wydostal sie glosny krzyk zadowolenia i namietnosci. Niestety, w kolejce czekal jeszcze ten trzeci, ktory sie juz na mnie szykowal. Janek dal mu znac, ze sie obroce, sam gdzies usiadl, na jakiejs skrzynce, ja przylgnelam do jego kolan, biorac jego paleczke w swoje usta, on mocno trzymal mnie za ramiona, a tamten trzeci wszedl we mnie od tylu. Byl we mnie bardzo gleboko i przez dluzsza chwile zdawalo sie, ze nie skonczy. A jednak, gdy juz dobijal siegnal reka po moje wlosy na glowie, ja prawie wyprostowalam sie i razem zaczelismy ten krzyk rozkosznego upojenia. Wstal, wszyscy trzej panowie grzecznie uklonili sie, 'polecajac swoje uslugi na przyszlosc'. Mysmy byli tym wszystkim tak zaszokowani, ze nie umielismy nic odpowiedziec, tylko tulac sie do siebie przyszlismy do pokoju i poszlismy spac. Przed kolacja zapukal do drzwi gospodarz i poprosil, abysmy na moment zeszli na dol. Oboje jeszcze lezelismy w lozkach, bo po przedpoludniowych harcach zrobilismy sobie dluga kapiolke, pozniej Janek zrobil mi dokladne smarowanko, szczegolnie brzuszka, bo obawial sie, ze moze mnie bolec. Spytal mnie niesmialo, czy wszystko w porzadku, oswiadczylam, ze bylo mocno, ale dobrze. Przytulilismy sie do siebie i usnelismy. Dlatego, gdy gospodarz zapukal nie bardzo chcialo sie nam wstac. Ale wobec jego nalegania zebralismy sie i zeszlismy na dol. W pokoju stol byl nakryty, jak do kolacji. Gospodarz zaprosil nas do stolu. Majac w pamieci przedpoludniowa przygode i wczesniejsze doswiadczenia ze wspolnej kolacji, nie bardzo mielismy ochote siadac. Ale zasiedlismy do stolu, gospodarz rozlal wodke w kieliszki, po czym poinformowal nas, ze wie o zajsciu, jakie mialo miejsce przed poludniem w jego oborze, ze jest mu niezmiernie przykro, ze cos takiego nas spotkalo, a w szczegolnosci mnie i ze bardzo prosi o przyjecie przeprosin i wypicie kieliszka na zgode. Ja spojrzalem na Janka, on na mnie, a poniewaz wczesniej uznalam, ze bylo 'dobrze' to ten kieliszek wodki wypilismy. W tym momencie nastapilo cos, co nas absolutnie zaskoczylo. Gospodarz zawolal 'Hej' i ze znanej nam sypialni wyszli znani nam juz mlodzi ludzie, kazdy z nich trzymal piekny bukiet kwiatow. Na ich widok odruchowo wstalismy, a oni po kolei podchodzili do mnie, klekali na jedno kolano i mowiac do mnie 'Przepraszam' wreczali te bukiety. Ten gest rozbroil mnie zupelnie, tym bardziej, ze bardzo lubie kwiaty, przyjelam je, a gospodarz spytal, czy moga z nami zasiasc przy stole. Stwierdzilismy, ze bedzie nam milo, a on nalal po nastepnym kieliszku wodki. Wypilismy, wtedy gospodarz wyjasnil nam, ze ci panowie w tym gospodarstwie to nie tylko pomagaja przy obrzadku, ale rowniez wykonuja inne czynnosci, o charakterze wyjatkowo osobistym. Okazalo sie, ze gospodyni jest bardzo namietna kobieta, a poniewaz on sam nie jest w stanie jej zaspokoic, wszedl w porozumienie z tymi panami. Stad oni widzac nas w okreslonej pozycji jakby czuli sie upowaznieni do spelnienia okreslonej roli wobec nas. Ot i wyszlo szydlo z worka. Nie da sie ukryc, ze to wyjasnienie spowodowalo u nas zmiane oceny faktu i w moich oczach pokazal sie blysk zalotnosci. Poprosilam, aby usiedli przy stole i napili sie z nami wodki. Po pierwszym przyszedl drugi kieliszek, a po drugim oczy moje juz zarzyly sie pelnia mojej namietnosci i checia splatania tym mlodym ludziom figla, a zarazem zrobienia sobie frajdy. Spojrzalam na Janka, pytajac go na ucho, czy moge zrobic im seksualnego figla. Odpowiedzial - oczywiscie tak. Wowczas ja wstalam i spytalam gospodarza, czy moze z nimi przejsc do sypialni. Wzielam za reke Janka, gospodarza i gospodynie, a trzem mlodym ludziom anonse dojrzale kazalam czekac, zastrzegajac, ze nie wolno im sie upic. Poprosilam, aby Janek i gospodarz rozebrali sie. Ulozylam sie na lozku anonse dojrzale na plecach, pozwalajac Jankowi zblizyc sie do mnie w tej pozycji. Nie da sie ukryc, ze ogolne podniecenie spowodowalo, ze tym razem wyjatkowo dlugo czekalam, az mnie wypelni, ale za to bylo to i mocno i duzo. Po mnie ulozylam gospodarza na lozku i sama usiadlas na nim, on chwycil mnie za biodra i wbijal, jak mogl, az w ktoryms momencie prostujac sie, wyrzucilam rece w tyl w pelni rozkoszy. Po tych zabiegach zeszlam z lozka, zazyczylam sobie kieliszek wodki, wypilam go jednym haustem, a nastepnie biorac ze soba butelke, stajac przed tymi mlodymi chlopcami, stwierdzilam 'Idziemy'. anonse dojrzale Chlopcy z niedowierzaniem spojrzeli na Janka, ale widzac, ze kiwa glowa odwrocili sie i poszli. Natomiast gospodarz poszedl do pokoju, przyniosl nastepna butelke, kieliszki, nalal, gospodyni wziela kieliszek i podeszla do Janka, mowiac 'pijemy, a pozniej bedziesz moj'. Wypili i gdy odstawili kieliszki gospodyni wsunela reke w jego szorty, szybko znajdujac to, co trzeba. Zsunela je reka i lekko popychajac na lozko, objela jego jeszcze mala paleczke ustami. Jezyk jej byl na tyle sprawny, ze juz niedlugo jego paleczka zaczela nabierac wlasciwych rozmiarow. Bedac coraz bardziej podniecony wyrzucil rece do gory, unoszac biodra. Gospodyni, to lizala jego glowke, to polykala go w calosci tak, ze czula go mocno w gardle. W pewnym momencie gospodarz wszedl w nia od tylu i zaczeli normalny ping - pong. Co jeden ruch od dolu, to drugi ruch od gory, a poniewaz jego paleczka robila sie coraz wieksza, coraz bardziej byly rozwarte usta gospodyni. Az wyczuli z gospodarzem moment spiecia i jednoczesnie pchneli z obu stron, po czym obaj wlali wszystko, co mieli, Popuszczajac glowe gospodyni zobaczyl jej metne namietnosci oczy i odruch oblizywania sie po jego mleczku. Gospodarz wstal i znowu nalal w kieliszki wodki, wypili rozchodnika i poszedl spac. Gdzies nad ranem przyszlam, lekko zawiana, mowiac, ze juz ich wykonczylam. Widzac moje zdziwienie wyjasnilam, poszlismy do obory, tam anonse dojrzale zdjelam szlafrok i stojac przed nimi nago stwierdzilam 'No panowie, do rana jestem wasza'. Oni patrzyli z niedowierzaniem, az ich popedzilam, mowiac 'No, na co czekacie?'. Dopiero w tym momencie zorientowali sie o co chodzi i zaczeli sie rozbierac. Ja tez dopiero teraz zorientowalam sie, na co sie porwalam. Owszem, juz mialam z nimi kontakt, ale dopiero teraz widzialam ich w pelnej krasie, byli to mlodzi, dobrze zbudowani mezczyzni. Zarzadzilam 'karuzele', kazdy po kolei w kazda dziurke. Pierwszy w Cipke, drugi w Pupcie, a trzeci w 'Dziob'. No i po pierwszej kolejce zmiana. Mieli pewne trudnosci, troche im musialam pomoc, ale z wszystkimi trzema zaliczylam pelna karuzele. Nastepnego dnia Janek wstal wczesniej a ja odsypialam noc. Po poludniu poszlismy na spacer, Janek wzial mnie na naszym kamieniu, a wracajac zaproponowal, abysmy jeszcze raz zajrzeli do krowek. Bylam przekonana, ze zupelnie przypadkowo spotkalismy tam naszych dobrych mlodych znajomych. Ale gdy podeszlismy blizej zobaczylam, ze na ich stoliku stoi butelka wodki i sa naszykowane rowniez dla nas kieliszki. Janek odlozyl plecak i wyjasnil mi, ze byl tu rano i umowil sie z Panami na pozegnalny wieczor. Jeden z mlodziencow nalal do kieliszkow, podal wszystkim, tyle tylko, ze z racji panujacego tam polmroku ja nie zauwazylam, ze panowie maja znacznie mniej w kieliszkach niz ja, a kieliszki tez nie nalezaly do najmniejszych. Janek wzniosl toast 'Za pozegnalne spotkanie'. Po pierwszym zostal nalany drugi, na druga noge, tyle tylko, ze panowie pilnowali, abym ja i jeden i drugi wypila do dna. Ja w tym momencie nie mialam najmniejszego pojecia, ze pod haslem 'pozegnalne spotkanie' kryje sie pewnego rodzaju zasadzka na mnie. Po wypiciu tych kieliszkow Janek zaproponowal, abysmy sie przeszli i pozegnali z moim byczkiem. Nawet to mi sie podobalo, wiec wolnym krokiem ruszylismy w tym kierunku. Nie zwrocilam uwagi, ze idziemy jakos wolno, ale przeciez nikomu nigdzie sie nie spieszylo. Gdy doszlismy do tego miejsca, ja poglaskalam byczka z jednej i z drugiej strony, dyskretnie spogladajac na jego dzwony i gdy juz odwracalam sie, aby wracac, Janek stwierdzil, ze 'Panowie rowniez chca sie z Toba pozegnac'. Spojrzalam na Janka, ale w tym momencie jeden z nich, stojacy z tylu zaczal unosic moja bluzeczke do gory, a on tylko skinal glowa, mowiac, rob to, o co Cie prosza. Po nim drugi zdjal moja spodniczke, a trzeci majteczki. Janek podszedl, rozpial mi staniczek i tez im podal. Nie bardzo mialam mozliwosc stawiac opor, bo juz mi w glowie szumiala wodeczka i ta sytuacja zaczela mnie podniecac. Wowczas jeden z nich podszedl do mnie, pokazal, ze mam zlozyc rowno dlonie, po czym zwiazal mi je mocno sznurkiem i przywiazal do kolka na belce przy scianie. Drugi podszedl do mnie od tylu, chwycil mnie za biodra i odsunal tak daleko, jak tylko mogl. Wowczas trzeci przeciagnal pod moim brzuszkiem szeroki pasek zakonczony kolkiem. Przez to kolko przeciagneli linke i zawiazali. Okazalo sie, ze drugi koniec tej linki jest przelozony przez belke u gory, totez jej naciagniecie powodowalo lekkie uniesienie moich bioder do gory. W tym czasie moi panowie sie juz porozbierali i byli gotowi sie ze mna zmierzyc. Dokladnie tak, bo dwoch rozciagnelo mi mocno nogi na boki a pierwszy trzymajac w reku cos w rodzaju krotkiego bacika, przylozyl mi w sama szparke, po czym wszedl we mnie z duzym impetem, a poniewaz ich palki byly nie byle jakie, wylam z podniecenia, to samo powtorzyl drugi i trzeci. Po tych trzech panach moja Cipka byla mocno obolala i w taka wlasnie wszedl moj Janek, dobijajac mnie do absolutnego obledu. ***** Janek skonczyl, ale okazalo sie, ze to jeszcze nie koniec. Majac zwiazane rece i nogi, polozyli mnie na takiej platformie na kolkach, przykrytej recznikiem. Nawet sie przez moment ucieszylam, bo mi nogi zrobily sie miekkie, ale zbyt wczesnie sie ucieszylam. Oni na tej platformie przewiezli mnie do innego pomieszczenia, gdzie stal nasz znajomy byczek i podsuneli mnie pod niego. Rozwiazali rece, natomiast nogi odciagali na boki i do gory, a stanawszy za mna, ulozyli swoje rece na ramionach i popychali do przodu. Psikneli cos w nos byczkowi, ten sie podniecil i wystawila swoja czerwonokrwista pale. Gdy juz byla odpowiednio wysunieta, pokazali mi, ze mam ja nakierowac na swoja Cipke, a oni beda mnie popychac. Probowalam protestowac, ale w zamian otrzymalam na posladki dwa uderzenia batem i zrezygnowalam, koncentrujac sie, aby ustawic te pale prosto w Cipke. Gdy juz byla ustawiona, pchneli. W pierwszej chwili ta pala zaparla sie, ale po chwili zaczela sie wciskac. Nie wiem, ile tego weszlo, ale patrzac wydawalo mi sie, ze strasznie duzo. Po pewnym czasie psikneli mu ponownie w nozdrza i jak u mezczyzny poczulam, ze twardnieje. Zaczelam krzyczec, bo wbrew pozorom, cos tam czulam, kiedy on wyrzucil z siebie ogromna ilosc spermy. Odwiazali mi nogi, opadly na podloge, teraz dopiero nie moglam sie podniesc. Skonczywszy, okazalo sie, ze moge ubrac sie tylko w bluzeczke, bo staniczek, majteczki i spodniczke panowie biora sobie na pamiatke. Po jakims czasie Janek mi pomogl, poszlismy do domu, dlugo mylam sie pod prysznicem, na koncu, juz zupelnie padnieta, polozylam sie spac.

[super anonse dojrzale, ostre anonse dojrzale, mocne anonse dojrzale, napalone anonse dojrzale, wyuzdane anonse dojrzale]